PLAN LEKCJI ·   (0-91) 577-13-01

czyli szaleństwo na Tropical Island

Szóstoklasiści w tropikach

17 listopada 2017 w dziwnie słoneczny poranek grupa 40 uczniów z klas 6b, 6c i 6d wsiadła do autokaru, by zobaczyć jak wyglądają prwdziwe tropiki. No, prawie prawdziwe, bo na żadną tropikalną wyspę autokarem nie bylibyśmy w stanie się dostać… Postanowiliśmy więc podbić wyspę tropikalną z miniaturze, czyli hangar w miejscowości Krausnick, który za 97 milionów dolarów został przerobiony na tropikalny raj w środku Europy. Po 3,5 godzinnej jeździe znaleźliśmy się u stóp budowli, w której temperatura sięga przez cały rok 28 stopni Celsjusza, a woda ma 26 stopni. Szybciutko przebraliśmy się w koszulki, spodenki oraz stroje kąpielowe.

Gnając nad Morze Południowe zaprzyjaźniliśmy się z fruwającymi wszędzie papugami, moczącymi się w specjalnych basenach karpiami koi oraz żółwiami i flamingami. Otoczyły nas budowle rodem z mórz południowych i czekaliśmy, aż zza egzotycznych roślin wyłoni się Jack Sparrow. Po rozbiciu obozowiska na bielutkim piasku przywiezionym specjalnie z Bali ruszyliśmy do zabawy.  Podczas wędrówki po wielkim obiekcie mogliśmy liczyć na opiekę pań Doroty Busz, Magdaleny Dereń i Urszuli Kościk. Duchem obecne były z nami panie od angielskiego. Bo tym językiem porozumiewaliśmy się z obsługą Tropical Island. Jednak coś w głowach zostało – zrobiliśmy zakupy, zjedliśmy obiad, a także… poradziliśmy sobie z zagubionymi bransoletkami z chipami. Cały czas musieliśmy liczyć swoje Euro i zakupy…

Wieczorem, kiedy zapadł zmrok, a w basenach i na zjeżdżalniach zapaliły się kolorowe światła, nadszedł czas na pożegnanie z wyspą. Wyjazd był udany. Baaaaardzo udany!